na początku tygodnia przybył do mnie platikowo-gumowy, błyszczący się jak nie powiem co, obiekt wieloletniego pożądania :3
Póki nie ma czasu będzie jeszcze tak błyszczał głową na moim biurku, ale potem, och papier ścierny i noże pójdą w ruch :3
Ponoć najprzyjemniejszym momentem w modowaniu lalek Blythe jest starcie im tej błyszczącej facjaty, która nie ukrywam drażni mnie niemiłosiernie.
Mam tylko nadzieję że nie uzależnię się za bardzo od Blajtów, bo już widzę te żywiczno-plastikowe wojny, które lalki będą uprawiały jak ja tylko odpłynę w kimono ;D
Friday, March 22, 2013
Monday, November 26, 2012
Friday, November 23, 2012
Wednesday, November 21, 2012
Tuesday, November 20, 2012
Subscribe to:
Posts (Atom)





















